Russian Circles to jeden z tych zespołów, który od lat pozostaje wierny swojej muzycznej wizji. Grają mocno i bardzo emocjonalnie, zawsze dając z siebie sto procent. Co decyduje o sile ich przekazu? Przede wszystkim przyjaźń, która łączy gitarzystę Mike'a Sullivana, basistę Briana Cooka i perkusistę Dave'a Turncrantza.
Trio wróciło pod koniec wakacji z nową, potężną płytą "Nine". Miałam ogromną przyjemność wypytać Mike'a Sullivana o nowe pomysły muzyczne i wizualne oraz o koncertowe plany na najbliższe miesiące.
![]() |
| Russian Circles na Desertfeście w Berlinie, fot. A.Wojcińska |














