wtorek, 20 października 2026

Madmans Esprit na dwóch koncertach w Polsce!

Macie ochotę na coś nietypowego, mrocznego, będącego gatunkowym połączeniem i przekraczającego wszelkie granice? Koreańczycy z Madmans Esprit dostarczą wam takich emocji z nawiązką! Zagrają 5 lutego Hype Parku i 7 lutego w Progresji, a na koncerty zaprasza Knock Out Productions. 

 


Mystic Festival 2027: Finezja i brutalność

Czas na kolejne ogłoszenia festiwalowe! Children Of Bodom, Cryptopsy, Bodysnatcher i Celestial Sanctuary – cztery kolejne nazwy w programie przyszłorocznego Mystic Festival to cztery różne koncepcje śmiercionośnego metalu. 


Inside Seaside 2026: Octopus Film Festival po raz kolejny na Inside Seaside! Trzy kultowe filmy w Kinie Spektrum

Octopus Film Festival powraca na Inside Seaside z trzema wyjątkowymi pokazami, w których muzyka odgrywa jedną z głównych ról. W Kinie Spektrum zobaczymy„Footloose”, „Ulice w ogniu” oraz „Mordowanie po amerykańsku” z Krzysztofem Tubilewiczem na żywo. Sprzedaż biletów rusza 22 października o godz. 12:00 na eventim.pl 

 


 

Acres: Nie chcemy nagrać dwóch takich samych płyt

Niedawno grali u nas u boku Fit For a King, a teraz powrócą do Polski na swój własny koncert. Brytyjczycy z Acres  potrafią w swoich piosenkach w intrygujący sposób połączyć melodyjność, przebojowość i lekkość z mocą metalcore'u i bezpośredniością hardcore'u. Nie lubią się powtarzać - stale się rozwijają i podejmują nowe wyzwania. 

W przerwie międzytrasowej porozmawiałam z wokalistą grupy Benem Lumberem, który opowiedział mi o zespołowej kondycji, o nowym podejściu do komponowania  i o planach na przyszłość. 

 

Acres, źródło fot. - Bandcamp

 

poniedziałek, 19 października 2026

Fascynujące i niepokojące muzyczne krajobrazy, czyli o poznańskich odwiedzinach Oranssi Pazuzu i Múr

Meandry wyobraźni, zapierające dech krajobrazy, dziwne stwory i myśli, które błądzą w nieoczywistych kierunkach poddawane wpływowi muzyki, która oddziałuje na podświadomość. Twórczość zarówno islandzkiego Múr jak i fińskiego Oranssi Pazuzu pięknie wpisuje się w klimat krainy, z której się wywodzi, a co najważniejsze zachwyca nietuzinkowymi rozwiązaniami brzmieniowymi i eksperymentalnym spojrzeniem na muzykę metalową. W ramach swojego trzeciego przystanku w podróży po Polsce zespoły odwiedziły poznańskie 2Progi, przynosząc miłośnikom hałaśliwych eksperymentów psychodeliczny lot i ogrom nietuzinkowych doznań.  

 

Oranssi Pazuzu, fot. A.Wojcińska

Fat Dog: Żartujemy ze wszystkiego co nas trapi

Gdy niestrudzenie biegnie się przed siebie, w końcu organizm daje o sobie znać, domagając się przerwy. Niezachowanie równowagi między pracą a odpoczynkiem prędzej czy później kończy się koniecznością podreperowania zdrowia. Żyjemy w ciągłym stresie, z presją reagowania na wiadomości właściwie od ręki, bo w innym przypadku wypadniemy z obiegu. To nie jest zdrowe.

Fat Dog mają za sobą nieprawdopodobnie intensywny okres - uznani za jeden z najbardziej ekscytujących zespołów z Wielkiej Brytanii koncertowali po całym świecie, grając w mniejszych i większych klubach, na festiwalach i u boku Foo Fighters. Po premierze debiutanckiego albumu "WOOF" właściwie nie mieli przerwy - dzień po powrocie z podróży zabrali się za nagrania drugiej płyty, po czym pojechali na kolejne koncerty. "Cancel Me (I'm Tired)" to bardzo trafna refleksja na temat współczesności, pełnej pędu i presji. 

Jak bardzo prorocze były moje myśli o potrzebie równowagi przekonałam się, gdy połączyłam się na rozmowę, spodziewając się zapowiadanych dwóch muzyków po drugiej stronie i okazało się, że  Joe Love nie czuje się najlepiej - przytłoczony wirem pracy stracił głos i pilnie potrzebuje odpoczynku. Chris Hughes wziął temat na siebie i poopowiadał mi trochę o nowej muzyce, o tym, co dzieje się w zespole i jak radzi sobie z presją współczesnych czasów. 

 

Fat Dog, for. Emma Toma

 

piątek, 16 października 2026

Dawka dopaminy w erze niepokoju, czyli o piątym albumie Fontaines D.C.

Mrok, chłód i niepokój definiowany brzmieniem syntezatorów i niskim wokalem. Z drugiej strony piosenki - chwytliwe, a zarazem nostalgiczne, trochę dziwne, ciekawe. Piąty album Fontaines D.C. spowija mgła, ale nie ta eteryczna, unosząca się nad przestrzenią łąki czy lasu, lecz pełna niepokoju, bliższa miejskiemu smogowi. Opanowuje umysł, myśli, wprowadza w stan letargu. a wszystko po to, by oddać charakter dopaminowych strzałów, których dostarczają nam nasze telefony.  Na "Dopamine Chamber" zespół zaprasza fanów do dopaminowej komory i konfrontacji z rzeczywistością, w której funkcjonujemy.  


 

LEACH: chodzi o to, by zdobyć się na szczerość i potrafić rozpoznać mrok, gdy powróci

Nie jest łatwo opowiadać o sobie, o swoich przeżyciach i doświadczeniach. Wymaga to odwagi i przepracowania niekiedy traumatycznych doświadczeń, pogodzenia się ze sobą i znalezienia niekiedy ogromnych pokładów energii, by iść dalej przed siebie. Deathmetalowcy z LEACH działają od ponad dwóch dekad, dzieląc się muzyką najwyższej jakości. Zawsze grali od serca, ale dopiero teraz postanowili podzielić się czymś naprawdę osobistym. Koncepcyjny minialbum "Psychosomatic" to cztery rozdziały traktujące o tym, co naprawdę miało miejsce i co dotyczy wielu z nas. 

O procesie mierzenia się z własnymi demonami, o uczeniu się tego, kim jesteśmy, znajdowaniu siły, by iść dalej, ale przede wszystkim o muzyce, rozmawiam z wokalistą i gitarzystą zespołu, Markusem Wikanderem. 

LEACH, fot. materiały prasowe

środa, 14 października 2026

Już za miesiąc czwarta edycja Inside Seaside!

Inside Seaside od czterech lat udowadnia, że festiwal muzyczny może być czymś więcej niż serią koncertów. Organizowane przez agencję LIVE i Radio 357 wydarzenie łączy światowe gwiazdy z najciekawszymi przedstawicielami polskiej sceny, a muzykę z rozmowami, kinem, sztuką i kulinariami. W poprzednich edycjach festiwal przyciągał do Gdańska tysiące uczestników, stając się jednym z najważniejszych jesiennych wydarzeń kulturalnych w Polsce.

 

 

Hippotraktor: Wspólna praca nad "Annihilist" zacieśniła więzi między nami

Bezimienny bohater - najpierw samotny i próbujący się odnaleźć w świecie, następnie wchodzący w interakcje z ludźmi, które nie kończą się pozytywnie. Tym razem znajdujący się w stanie pośrednim, między końcem a odrodzeniem, tkwiący gdzieś pomiędzy, w cyklu. Wszystko to opatrzone muzyką niebanalną, piękną, balansującą między post-metalową przestrzennością i progresywnym wyrafinowaniem. 

Belgijski Hippotraktor wraca z trzecią płytą, na której łączy techniczną precyzję z lekkością wykonania, z pięknymi harmoniami i melodiami. O inspiracjach i wyzwaniach związanych z wydaniem "Annihilist" rozmawiałam z przesympatycznym i bardzo skromnym założycielem i pomysłodawcą zespołu Chiaranem Verheydenem.  

 

Hippotraktor w 2026 roku, fot. materiały prasowe

Polski koncert Puscifer za dwa tygodnie!

 

To jedno z najważniejszych wydarzeń koncertowych w 2026 roku! Puscifer, najbardziej awangardowy projekt Maynarda Jamesa Keenana po raz pierwszy wystąpi w Polsce już za dwa tygodnie. Charyzmatyczny artysta przyjedzie do nas z przyjaciółmi 28 października i zagra w warszawskim Klubie Stodoła. Na koncert zaprasza Live Nation Poland. 

 


wtorek, 13 października 2026

Mystic Festival 2027: Helloween zaprasza do świętowania!

Giganci europejskiego heavy metalu drugim headlinerem Mystic Festival 2027. Klasyczne utwory Helloween w oszałamiającej, współczesnej oprawie - 40 Years Anniversary show zapamiętacie na kolejne cztery dekady.

 


Krakowska Omasta powraca z drugim albumem!

"Hits Different" to kolejny punkt w ewolucji zespołu, który konsekwentnie rozwija własny język i poszerza granice swojego brzmienia.  Krakowska Omasta wraca z drugim albumem studyjnym, który ukazuje się w najbliższy piątek, 16 października nakładem Astigmatic Records. Grupa podąża nowymi drogami, nie porzucając tych już przetartych. Zakorzenieni w jazzie, ale głęboko zanurzeni w hip-hopie i kulturze ulicznej krakowski zespół łączy zadymione brzmienie Detroit i beaty Los Angeles z instrumentalnym hip-hopem i fusion lat 70. Ciężkie bębny, głęboki bas, melodyjne partie instrumentalne i elektronika tworzą przestrzeń, w której starannie skomponowane utwory spotykają się z improwizacją.

 

 

poniedziałek, 12 października 2026

Dwa intensywne dni ze sztuką na wielu poziomach, czyli o tym, dlaczego warto wybrać się na czwartą edycję Inside Seaside

Pop, hip hop, rock, muzyka eksperymentalna, brzmienia nieoczywiste, polska muzyka alternatywna z najwyższej półki, spotkania z inspirującymi gośćmi i rozmowy o muzyce i o życiu, filmy, wystawy, dobrze spędzony czas w miłej atmosferze - Inside Seaside startuje za miesiąc, zatem czas najwyższy przyjrzeć się bliżej temu, co organizatorzy przygotowali na czwartą edycję wydarzenia. Jak zawsze będzie działo się dużo i będzie wielowymiarowo - czekają nas dwa intensywne dni wypełnione koncertami, spotkaniami, kinem i sztuką w niemal każdej postaci.  Wszystko to w komfortowej, zamkniętej przestrzeni Amber Expo, pozwalającej cieszyć się festiwalową atmosferą w szare, zimne i ciemne, jesienne wieczory. Poniżej kilka argumentów, dla których warto na 13 i 14 listopada zaplanować swój pobyt w Gdańsku. 

 


Triggerfinger: Obecnie ludzie oczekują, że wszystko będzie miało formę wizualną

Rock z tanecznym pulsem i przebojowym sznytem, wprost z Belgii. Taki, który wchodzi w głowę momentalnie, od pierwszego odsłuchu, a później już zostaje na zawsze. Na przestrzeni ćwierć wieku działalności Triggerfinger dali się poznać jako formacja, która świetnie odnajduje się w alternatywnych brzmieniach, stawiając na melodyjność, a jednocześnie zaskakując niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. 

Zespół wrócił we wrześniu z doskonałym nowym albumem studyjnym, na którym kroczy przez kolejne rozdziały tanecznym krokiem. Spotkałam się z Rubenem i Mario na kilka dni przed premierą "Tarmac". Pogadaliśmy trochę o nowych pomysłach, o biegu i pędzie codzienności i o tym, jak na rytm naszego życia wpływa otoczenie.  Panowie opowiedzieli mi też o koncertach u boku The Rolling Stones, o pobycie w Los Angeles i o niezwykłym rytmie tego miasta. 


Triggerfinger, fot. mat. prasowe