"Błoto, jakie znaliśmy do tej pory, we wrześniu 2025 roku przestało na chwilę istnieć w zaułkach bukaresztańskiej dzielnicy Floreasca. Nie był to jednak koniec, lecz nowy początek i świadoma transformacja. Zachowując nienaruszony rdzeń, zespół rozszerzył skład o filar rumuńskiej alternatywy, Iona D, co stało się katalizatorem najbardziej przełomowego projektu w ich karierze." - tak rozpoczyna się informacja prasowa towarzysząca "Atmosferze" - nowemu, doskonałemu wydawnictwu spod szyldu Astigmatic Records.
Błoto powraca z nowym albumem - wymykającym się jazzowej estetyce, zmierzającym w nowym, świeżym kierunku - pulsującym, eksperymentalnym, psychodelicznym. Zdzwoniłam się z Latarnikiem, by dowiedzieć się więcej o wspomnianej transformacji.
Rozmawialiśmy o atmosferze - w zespole, w życiu, w branży, na świecie. O tym, jak wpływa na nasze funkcjonowanie. O podróżach i spotkaniach, które zostają w pamięci na zawsze. O Rumunii. O zmianach na świecie i w nas samych. Zapraszam do lektury.
![]() |
| Błoto & Ion D., fot. Daniel Hawryluk |












