Metal i klasyka, folk i blasty, growl i śpiew operowy, moc i szybkość kontra popowa lekkość. Na poważnie, a może z przymrużeniem oka? Walentynkowa sobota w warszawskiej Progresji przyniosła fanom nieoczywistych brzmień moc ekscentrycznych, ekstremalnych wrażeń za sprawą brawurowego występu kolektywu Igorrr. Francuzi udowodnili, że są w świetnej formie i muzycznie nie ma dla nich rzeczy niemożliwych, a co więcej, ogromu emocji dostarczyły też występy supportujących Thoughtcrimes i DVNE.
![]() |
| Igorrr |













